<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>Malazańska Księga Poległych Forum</title>
<link>http://www.malazempire.pun.pl</link>
<description></description>
<language>pl</language>
<docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
<item>
<title></title>
<link>http://www.malazempire.pun.pl/viewtopic.php?pid=138#p138</link>
<guid isPermaLink="false">138@http://www.malazempire.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<span class="bbu">Wielu mówi własnie że Noc Noży jest lepsza od PKG ale sam nie wiem bo nie czytałem nastawiłem sie bardziej na kupno Kuźni Ciemnosci podobno lepsza od Malazańskiej ksiegi Poległych.<br /></span><span style="font-size: 16px"></span><br /><br /><br /><span style="font-size: 16px">Tu macie <em>Kuźnie Ciemności</em> i <em>Powrót Karmazynowej Gwardii</em></span><br /><img class="postimg" style="float: left; clear: left" src="http://merlin.pl/Kuznia-ciemnosci_Steven-Erikson,images_big,27,978-83-7480-361-8.jpg" alt="http://merlin.pl/Kuznia-ciemnosci_Steven-Erikson,images_big,27,978-83-7480-361-8.jpg" /><span style="font-size: 16px">Nadszedł czas, by opowiedzieć tragiczną historię, stanowiącą punkt wyjścia dla wszystkich, które nadejdą... a także tych, które już opowiedziano.<br />Trwa Wiek Ciemności i kraina zwana Kurald Galain - ojczyzna Tiste Andii, którą włada Matka Ciemność, rezydująca w swej cytadeli w Kharkanas - znalazła się w niebezpiecznej sytuacji. Zwolennicy Vathy Urusandera - wielkiego wojownika będącego bohaterem nisko urodzonych - wysuwają jego kandydaturę na męża Matki Ciemności. Jednakże w tej kwestii ma coś do powiedzenia lord Draconus, noszący tytuł jej Małżonka.<br />Zbliżające się starcie między tymi dwiema konkurencyjnymi siłami wywołało podziały w całej krainie. Wśród mieszkańców krążą pogłoski o wojnie domowej, a z mórz wyłania się starożytna moc, uważana za od dawna martwą. Nikt nie potrafi odgadnąć jej prawdziwych celów ani zrozumieć jej potencjału. W samym środku tego najwyraźniej nieuniknionego pożaru znaleźli się Pierwsi Synowie Matki Ciemności - Anomander, Andarist i Silchas Ruin - wywodzący się z Twierdzy Purake. To oni zmienią oblicze świata.<br />To początek epickiej opowieści autorstwa Stevena Eriksona, mówiącej o gwałtownych rodzinnych konfliktach, o zazdrości i zdradzie, o szalonej magii i nieokiełznanej mocy... a także o wykuciu miecza.<br /><br /></span><br /><br /><br /><br /><br /><img class="postimg" style="float: left; clear: left" src="http://ecsmedia.pl/c/powrot-karmazynowej-gwardii-tom-1-b-iext12195487.jpg" alt="http://ecsmedia.pl/c/powrot-karmazynowej-gwardii-tom-1-b-iext12195487.jpg" /><span style="font-size: 16px">Powrót kompanii najemników, Karmazynowej Gwardii, nie mógł nastąpić w chwili gorszej dla Imperium Malazańskiego. Jego siły wyczerpała wojna i dodatkowo osłabiły je zdrady oraz rywalizacje. Są tacy, którzy zadają sobie pytanie, czy cesarzowa Laseen nie utraciła panowania nad sytuacją. Niepokoje narastają, a podbite królestwa i księstwa jedno po drugim upominają się o niepodległość. Do kipiącego kotła, jakim stało się Quon Tali, wkraczają oddziały Gwardii. Razem z nimi wraca wspomnienie złożonych przed stuleciem Ślubów wiecznego sprzeciwu wobec istnienia imperium. Niektórzy członkowie elity Gwardii, Zaprzysiężonych mają jednak dalej idące ambicje. Pewne starożytne istoty również próbują zrealizować swe tajemnicze cele. Jest też szermierz zwany Wędrowcem, który razem ze swym towarzyszem, Erekiem, zmierza ku konfrontacji, jakiej nikt dotąd nie przeżył. Epicka, wciągająca powieść, jaką jest Powrót Karmazynowej Gwardii, stanowi kolejny rozdział w burzliwej historii Imperium Malazańskiego.</span><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />PS. Druga część Trylogii Kharkanas ma być podobno w sierpniu ,albo wrześniu.]]></description>
<pubDate>Niedziela 19 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 19 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Kolejna bitwa i ... lipa</title>
<link>http://www.malazempire.pun.pl/viewtopic.php?pid=137#p137</link>
<guid isPermaLink="false">137@http://www.malazempire.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[O własnie ,a do tego bezpodstawna rzeź Wickan<br /><br />Nieoczekiwana zmiana w Imperium Malazanskim wcale się nie dziwie że Tavore odpłyneła do Letheru i wolała walczyc w Kolanse przeciw nieznanemu wrogowi :D]]></description>
<pubDate>Niedziela 19 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 19 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Kolejna bitwa i ... lipa</title>
<link>http://www.malazempire.pun.pl/viewtopic.php?pid=136#p136</link>
<guid isPermaLink="false">136@http://www.malazempire.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[*uczyniła nowym Pierwszym Mieczem Imperium<br /><br />jeśli dobrze pamiętam :D]]></description>
<pubDate>Sobota 18 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Sobota 18 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.malazempire.pun.pl/viewtopic.php?pid=135#p135</link>
<guid isPermaLink="false">135@http://www.malazempire.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Tak to juz jest u Eriksona że mamy duzo postaci ,ale dzięki temu możemy cieszyc sie mnogością zwrotów akcji i nieoczekiwanego łączenia się zupełnie różnych wątków. <br /><br /><br /><blockquote><div class="incqbox"><h4>Tool napisał:</h4>Ale mam mały mętlik w głowie dotyczący faktycznej mocy, wnerwia mnie strasznie ten Rake bo sprawia wrażenie zbyt potężnego. Raest nawet do niego nie doszedł a strasznie liczyłem na niego po jego klimatycznej pobudce i demonstracji siły (to było coś).</div></blockquote>Rzeczywiscie trochę Erikson Rake`a wykoksił ale zobaczysz dalej będą jeszcze poteżniejsze postaci :)]]></description>
<pubDate>Sobota 18 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Sobota 18 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.malazempire.pun.pl/viewtopic.php?pid=134#p134</link>
<guid isPermaLink="false">134@http://www.malazempire.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Ale jak się okazało to jasnowidz nie miał duzo wspólnego z Okaleczoym Bogiem więc był to tylko taki wstęp do całego apokaliptycznego epizodu z Przykutym...]]></description>
<pubDate>Sobota 18 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Sobota 18 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Kolejna bitwa i ... lipa</title>
<link>http://www.malazempire.pun.pl/viewtopic.php?pid=133#p133</link>
<guid isPermaLink="false">133@http://www.malazempire.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Owszem inne wątki były ciekawe tak jak np. powrót Kamista Reloya i Korbolo Doma.<br />No i wszystko sie nam wyjaśniło w sposób na który chyba nikt nie wpadł... Felisin zginęła zabita przez własną siostrę ,a sam Korbolo Dom ,którego Kalam nie zabił tylko oddał Lassen i jak się okazało w Łowcy Kości cesarzowa zamiast go ukarac to pozwoliła mu swobodnie chodzic po pałacu...]]></description>
<pubDate>Czwartek 16 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Czwartek 16 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.malazempire.pun.pl/viewtopic.php?pid=132#p132</link>
<guid isPermaLink="false">132@http://www.malazempire.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Odswieżę temat.<br /><br />Mnie osobiście Łowcy Kości podobali się naprawdę bardzo (jednak ta część nie jest na 1 miejscu w moim rankingu) owszem były małe niedociągnięcia tak jak to pisał RightDefender ,ale Y`Ghatan zrobił swoje i nie mogłem sie już oderwac od czytania tej części.<br /><br />I dobrze bo w Malazie czekały mnie jeszcze większe akcje i dalej czytało się jeszcze lepiej szczególnie gdy nadszedł czas na zawinięcie do Malazu.<br />Oprócz otwartych bitew była też rzeź szponu w Malazie i to także mi się podobało choć troche za bardzo Erikson wykoksił tą Apsalar.]]></description>
<pubDate>Czwartek 16 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Czwartek 16 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.malazempire.pun.pl/viewtopic.php?pid=130#p130</link>
<guid isPermaLink="false">130@http://www.malazempire.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Jestem świeżo po lekturze &quot;Ogrodów ..&quot; I już myślę o kupnie następnego tomu. W oczekiwaniu na książkę zajrzałem kilka razy na opinie o niej. Wielu ludzi pisało o trudach z mnogością wprowadzonych postaci.. no cóż ja od około strony 150 czułem się jak w domu. W świat stworzony przez Eriksona wczułem się dość szybko. Z trudem odrywałem się od czytania, zauważyłem że praktycznie cały czas działo się coś ciekawego, zwroty akcji nie pozwalały na nudę. Ale mam mały mętlik w głowie dotyczący faktycznej mocy, wnerwia mnie strasznie ten Rake bo sprawia wrażenie zbyt potężnego. Raest nawet do niego nie doszedł a strasznie liczyłem na niego po jego klimatycznej pobudce i demonstracji siły (to było coś). No i ten demon przywołany przez Lorn.. naprawdę zawiodłem się tak krótką potyczką. Autor dał za dużą moc Anomanderowi IMO. Mógłbym też odrobinę poględzić na temat postaci, mimo że kilka z nich polubiłem (Tool,Paran,Apsalar,Kruppe,Loczek,Kalam) to jednak lwia część z nich jest mi obojętna. Mimo to jak już napisałem nie mogę się doczekać na tom 2 MKP.&nbsp; Aha zdziwił mnie też ostro Szybki Ben w epilogu swoimi knowaniami, myślałem że to &quot;good guy&quot; :D]]></description>
<pubDate>Âroda 28 SierpieĹ</pubDate>
<comments>Âroda 28 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.malazempire.pun.pl/viewtopic.php?pid=129#p129</link>
<guid isPermaLink="false">129@http://www.malazempire.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Nikt nie doczytał czy co? :D<br /><br />To może zacznę:<br /><br />Mi osobiście bardzo spodobał się wątek &quot;Sui Etkara&quot; czyt. Sójeczki :D To było genialna, niewymuszona analogia, pokazująca pełen kunszt autora.<br /><br />Klasycznie jak w każdej części epicka była również konwegrencja. Starcie sił, mnogość wątków, setek sciezek którymi szły postacie przez całą powiesc, a ktore przecięły się nagle w 1(w przypadku tej częsci, w dwóch -&gt; Malaz i Tron T'lan Immasów) miejscach. <br />Epickie bitwy skrytobójców na ulicach i dachach, weterani snujący swoje własne opowieści i odsłaniający nam delikatnie karty historii Malazu, demon zarządzający gospodą pod nieobecność Kellvadena i rozrywający na strzępy nieproszonych gości, żołnierze 14 Armii ze swoim Honorem i Humorem przez duże &quot;H&quot; (strzał Koryka w plecy kapitana Untańskiej Gwardii i wiele, wiele innych), T'jantar, Lostara, Pędrak, Catheron Crust, Banaschar(Półdrek), Wyłam Ząb, Legano Bread odzyskujący od Chmury miecz i robiący potem rzeźnię w porcie, Apsalar, Kalam, Perła, tajemniczy Hart, Ahrlada Ahn, Trull Sengar, Icarium, Monok Ochem, Szybki Ben, płaczący Kotylion...&nbsp; innymi słowy to co kochamy w Eriksonie. Taki gąszcz postaci, i wątków którego nie da się wyjaśnić, wytłumaczyć ani nijak przedstawić dla kogoś kto nie czytał nigdy tej serii.<br /><br />Aczkolwiek kilka rzeczy nie pasuje odrobinę: Apsalar wybijająca w parę chwil ponad 300 szponów, pojawiający się z nikąd Zgubańczycy o których nie wiemy dosłownie nic, a mimo to nie bije od nich żadna aura tajemniczości tak klasyczna i lubiana dla nowych postaci prezentowanych przez autora. Drobna niekonsekwencja jeśli chodzi o pojawienie się Tronu Cienia w Malazie(1. skoro mógł to czemu nie zrobił tego wcześniej? 2. niósł w ręce otaralowy nóż i przeszkadzało mu to jedynie w otwarciu groty, mimo ze od zaledwie drzazgi umarła Poliel). <br /><br />Mimo to książka sama w sobie jest genialna, epicka a przy tym.. autentyczna. Muszę przyznać, że kiedy kolejne oddziały Czternastej Armii szturmowały Y'Ghatan okupując każdą ulicę krwią, krwią ludzi których znaliśmy z kart tej ksiązki, ludzi którzy mieli własne charaktery, sposób bycia, których niekiedy znaliśmy od setek(tysięcy? - Prawda, Pella) stron, którzy tyle przezyli tylko po to żeby umierać bezsensowną śmiercią w środku wielkiej pułapki, z rąk okłamanych, otumanionych samobójców to... aż chciało mi się płakać. Autentycznie. Mimo, że czytałem ostatnio tę książke już po raz drugi...(choć po paru latach)<br /><br />Ale co wy o tej części sądzicie? ;)]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 29 Lipiec</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 29 Lipiec</comments>
</item>
<item>
<title>Kolejna bitwa i ... lipa</title>
<link>http://www.malazempire.pun.pl/viewtopic.php?pid=127#p127</link>
<guid isPermaLink="false">127@http://www.malazempire.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Nie powiedziałbym że ta bitwa to była jakaś lipa :P. Według mnie Erikson bardzo ładnie pokazał konflikty w obozie powstańców. Nie było żadnych idiotycznych motywów typu dobro vs zło, albo że po bohaterskiej i epickiej bitwie powstanie zostało stłumione, tylko mieliśmy piękną walkę o władze :D Dodatkowo cała ta bitwa pokazała, że tornado nie było zwyczajnym powstaniem przeciw imperium, a była to część znacznie szerszej &quot;gry&quot;. Dlatego mi podobała się np. interwencja kotyliona, i to że każdy chciał dla siebie zagarnąć fragment pradawnej groty ciemności.<br /><br />Jakby nie patrzeć nawet nazwa drugiego tomu &quot;konwergencja&quot; dużo tłumaczy :D. Ostateczna bitwa nie była jakby nie patrzeć konfliktem zbrojnym a spotkaniem/starciem wielu mocy i ascendentów. Chyba była to największa sieczka bogów i im podobnych aż do zakończenia &quot;Myta ogarów&quot;.]]></description>
<pubDate>Sobota 22 Czerwiec</pubDate>
<comments>Sobota 22 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title>Kolejna bitwa i ... lipa</title>
<link>http://www.malazempire.pun.pl/viewtopic.php?pid=126#p126</link>
<guid isPermaLink="false">126@http://www.malazempire.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[No więc tak w tej części MKP mamy także bitwę, ale jak ona wygląda nie ma żadnych zbrojnych uderzeń w ramie sha`ik są tylko czekający na jakieś akcje żołnierze (w tym najbardziej chyba narzekający Gesler i Chmura),a resztę robią widma ze Sznuru Psów które niszczą ludzi Korbolo Doma.<strong>Był w tym jednak jakiś plan w planie bo mieli wytropić Pazura</strong> (mam tu na myśli Kalama i Szybkiego Bena) więc zrobiło się gorąco, ale jak się okazało Szybki przyszedł w porę i wszystko skończyło się dobrze, a Tavore nie machneła nawet ręką i w dodatku te ogary które na szczęście rozwalił Karsa.<br /><br />Podsumowując zrobił się bałagan w armii sha`ik w związku z czym Apokalipsa przegrała na tej ziemi, ale ktoś jednak ocalał więc ciekaw jestem kontynuacji.Bitwa była tajemnicza i pełna intryg, ale według mnie nie była lepsza od walk w Capustanie czy w Korralu.Nie spodobała mi się ta bitwa.<br /><br /><p class="center"><span style="color: blue">Proszę wypowiedzcie się co wy na ten temat myślicie.</span> :)]]></description>
<pubDate>Czwartek 20 Czerwiec</pubDate>
<comments>Czwartek 20 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.malazempire.pun.pl/viewtopic.php?pid=125#p125</link>
<guid isPermaLink="false">125@http://www.malazempire.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<blockquote><div class="incqbox"><h4>Crash napisał:</h4>nie,nie<br />I tom - Ogrody Księżyca ( 1 księga)<br />II tom - Bramy domu umarłych (1 księga)<br />III tom - Wspomnienie lodu ( 2 księgi)<br />IV tom - Dom Łańcuchów (2 księgi)<br />V tom - Przypływy Nocy (2 księgi)<br />VI tom - Łowcy Kości (2 księgi)<br />VII tom - Wicher śmierci (2 księgi)<br />VIII tom - Myto ogarów (2 księgi)<br />IX tom- Pył snów (2 księgi)<br />X tom - Przykuty* (prawdopodobnie też 2 księgi)<br />* - tytuł ang. The Crippled God ale jeszcze niema z mojej wiedzy polskiego wydania<br /><br />mylisz tomy z księgami.. z tego co się orientuje w angielskim wydaniu było 10 książek do kupienia (10 tomów MPK) ale polski wydawca wykręcając się obszernością pewnie dla chęci zysku od 3 tomu zaczął go dzielić na 2 księgi przez co zrobiło się 18 książek ale to wciąż jest 10 tomów ;p także jak jesteś dopiero po Łowcach Kości to przed tobą jeszcze prawie drugie tyle do przeczytania</div></blockquote>No ale też zależy kto jakie ma wydanie ,bo ja mam np. wydanie III które jest bardzo duże i wszystkie tomy są w postaci jednej książki.]]></description>
<pubDate>Czwartek 6 Czerwiec</pubDate>
<comments>Czwartek 6 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.malazempire.pun.pl/viewtopic.php?pid=124#p124</link>
<guid isPermaLink="false">124@http://www.malazempire.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Co do taktycznego podejścia do ataku na Korral no to racja było tam trochę chaosu ,ale ogólne wrażenie z epickiej bitwy wybrało górę :D]]></description>
<pubDate>Wtorek 4 Czerwiec</pubDate>
<comments>Wtorek 4 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.malazempire.pun.pl/viewtopic.php?pid=123#p123</link>
<guid isPermaLink="false">123@http://www.malazempire.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Zastanawiałem się nad tym jeszcze chwilkę i przychodzą mi do głowy dwa powody takiej a nie innej sytuacji pod Koralem:<br />1) Malazańczyczy chcieli dorwać Jasnowidza by umieścić go w grocie Pożogi i ograniczyć postępy trucizny. Problem pojawią się, bo teoretycznie o tym planie wiedzieli tylko Szybki Ben i kapitan Paran.<br />2) Mieli zamiar rozbić zasadzkę Domin/pokrzyżować ich szyki, ponieważ zdawali sobie sprawę że walka ze wszystkim co rzuci Jasnowidz może być ciężka nawet dla połączonych sił imperium, Baghastów (albo jakoś tak :D ), triste i Brooda. Chociaż to wydaje się nieprawdopodobne biorąc pod uwagę młot Brooda i moc Rake'a.<br /><br />P.S Wydaje mi się że ta druga teoria sama wychodzi podczas którejś rozmowy Sójeczki z Dujekiem na temat walki z Okaleczonym Bogiem. <br /><br />P.P.S Jedyną pewną rzeczą jest to że Malazańczyczy byli gotowi zginąć tylko po to aby powstrzymać Przykutego, i może to jest cała filozofia :D]]></description>
<pubDate>Âroda 29 Maj</pubDate>
<comments>Âroda 29 Maj</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.malazempire.pun.pl/viewtopic.php?pid=122#p122</link>
<guid isPermaLink="false">122@http://www.malazempire.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Obie bitwy były epickie aczkolwiek tak jak mówi marcin atak na Korral naprawdę bezsensowny. Wydaje mi się że chodizło o to, że Malazańczycy chcieli Korral tylko i wyłącznie dla siebie dlatego postanowili go zaatakować sami. Niestety wyszło jak wyszło.]]></description>
<pubDate>Wtorek 28 Maj</pubDate>
<comments>Wtorek 28 Maj</comments>
</item>
</channel>
</rss>
